wtorek, 20 stycznia 2015

Dom bez kota



Bo dom bez kota to tylko ściany
choćby i pięknie pomalowane
lecz czyste, zimne, nie obdrapane
nie oswojone, nienaznaczone
i tylko echo wśród nich znajome

Echo słów naszych, wspomnień i myśli
pragnień co mogą się tylko przyśnić
tęsknoty nienazwanej ściślej
i samotności wcale nie chcianej
bo dom bez kota to tylko ściany

Bo dom bez kota to wyraz w słowniku
wazon van Gogha bez słoneczników
noc świętojańska bez świetlików
to absurd, bezsens, niedorzeczność...
Tak wiele zmienia kocia obecność.

fot. Grażyna Jabrzemska

I nagroda w Turnieju Jednego Wiersza, "Grawitacja", Warszawa, 2 lutego 2014.

2 komentarze:

  1. Pięknie Marto :) a przy okazji serdeczne gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  2. Danusiu, dziękuję bardzo! Cieszę się, że Ci się podoba :)

    OdpowiedzUsuń