piątek, 17 października 2014

KUZU nr 9/2014

liść białej morwy  
moja apaszka  
jeszcze w kokonie

スカーフとなるらん繭の積まれあり 
Sukāfu to naruran mayu no tsumare ari
Moja apaszka? Kokony jedwabników coraz ich więcej

pączki piwonii  
pierwszy różowy płatek  
zaczyna pachnieć

牡丹の解けんとして香を放ち 
Botan no token to shite kō o hanachi
Pączek piwonii  już chce rozchylić płatki  pachnie

step po horyzont  
ciepły wiatr plącze trawy  
i końskie grzywy 
(I nagroda w konkursie Waikai Haiku)

地平より風真つすぐ夏来る
Chihei yori kaze massugu natsu kuru
Od horyzontu  wiatr i z wiatrem zaraz  lato przyszło  

地平線までの草原涼しとも mokka
Chiheisen made no kusahara suzushi to mo
Aż po horyzont  stepy i trawy chłodny powiał wiatr   

(Tłum. Agnieszka Żuławska-Umeda)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz