sobota, 10 sierpnia 2013

Mój testament

Przed śmiercią wolę ostatnią mam taką,
by wszystko co mam, dać kocim biedakom:
pierścionki trzy złote (jeden z brylantem -
wybaczcie, że nie chcę go oddać ex ante),
korale kiedyś kupione nad morzem,
łańcuszek na szyję w srebrnym kolorze
i kółko złote zdejmijcie mi z palca -
kociego niechaj poratuje malca...


To tak niewiele, lecz nie mam nic więcej,
więc jeszcze dorzućcie, proszę, me serce...


I tylko prośbę niewielką mam za to -
by życie darować kwitnącym kwiatom
i żeby w skromnym, żałobnym kondukcie
szły moje koty. Im, proszę, pozwólcie...

08.03.2004

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz