wtorek, 23 lipca 2013

Niejadek


Mój kot oznajmił głośnym miaukiem,
strojąc garnitur min i dąsów,
że dziś pogardzi nawet jajkiem,
bo nie chce sobie brudzić wąsów.

Kuszę kurczęciem, rybką, tatarem,
gęsią wątróbką, pasztetem z dzika,
ragout jagnięcym, frutti di mare
i smakowitym daniem z królika.

Zjedz chociaż trochę, miej sumienie!
Wiesz, jak głodują bezdomne koty?
A ty wzgardziłeś takim jedzeniem...
Wybacz, po prostu nie mam ochoty.

Nie szukaj na mnie już sposobów,
pasztecik sama zjedz z ogórkiem,
jeśli pozwolisz, zjem ziarnko bobu...
I zjadł, wypluwszy z wdziękiem skórkę.

Wiersze z kotem, 2004, str. 64-65

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz